O tym co pijemy

Zacznę od kompotu. Niektórzy się pewnie skrzywią bo będzie o kompocie z suszu ale spokojnie, czytajcie dalej.Kompot z suszonych owoców to bardzo dobra rzecz a już szczególnie dla wegetarian i wegan. Nie na darmo serwuje się go w Wigilię , gdy duża część menu to kapusta, groch i inne strączkowe warzywa. Dieta wege dość dużo ich rownież zawiera.Bardzo ułatwia trawienie dzięki zawartości dużej ilości rozpuszczalnego błonnika.I teraz dla tych, którzy twierdzą, że go nie lubią mam wspaniałą wiadomość – to oznacza, że ( wybaczcie mi) ale dobrego nie piliście!Najlepszy i uwielbiany przez moje dzieci jest kompot z bloga Trufla – kompot z suszu. Mówię Wam – jest wspaniały!Trzymajcie się przepisu a nie pożałujecie. Piję go prawie codziennie, dzięki moim rodzicom, którzy suszą i wysyłają mi przepyszne jabłka.W poprzednim wpisie było mleko migdalowe a teraz zachęcam was do zrobienia mleka koksowego. To drugie moje ulubione mleko roślinne.Jest jeszcze prostsze niż migdałowe i szybsze bo 1 szklankę dobrych wiórkow kokosowych moczymy w 2 szklankach wody przez około 2 godziny a potem już nic nie wylewamy, tylko miksujemy, przecedzamy i mamy. Bardzo dobre do różnych owsianek, nalesników itd.Teraz czas na koktajle, które zwierają tyle dobroci, że nie jestem w stanie wymienić wszystkich ale trochę Wam przybliżę temat superfood.Pierwszy to prawdziwa bomba!Zawiera: mleko roślinne, banana, maca powder ( o ktorej pisałam poprzednio) ale również białko z konopii, które szczególnie polecam osobom uprawiającym sport.Jest w 100% naturalne, wegańskie , zawiera kwasy nienasycone omega 3 i 6, wapń, żelazo i mnóstwo innych cennych właściwości i do tego jest całkiem smaczne, w ogóle go nie czuję w tym koktajlu.Kolejnym składnikiem są ziarna kakaowca, tutaj: łuskane ziarno.Zawierają bardzo duzo magnezu ale i potas, żelazo i inne minerały. Dodają energii i chronią przed chorobami serca. Warto o nich również poczytac.Same w sobie są dosc gorzkie, trzeba się przyzwyczaić albo wrzucić do koktajlu. Mozna też nimi posypać zbyt słodki deser.Taki koktajl swietnie was nasyci i doda energii. Polecam! Dla koloru można dodać np mrożone jeżyny albo maliny.Bardzo dobry koktajl zrobiłam sobie ostatnio z dodatkiem puree z dyni piżmowej. Wystarczy upiec dynię, obrać ze skórki, zmiksować i możemy z tego zrobić koktaj, pancakes ( uwielbiamy!) czy inne pyszne rzeczy.Dodajemy co nam się podoba , tutaj: mleko roślinne, banan, daktyle i dynia.A tu jeszcze jeden, tym razem zielony koktajl. Sok jabłkowy lub pomarańczowy z dodatkiem spiruliny i trawy jęczmiennej ale jak tylko macie możliwość to zaopatrzcie się w sproszkowany sok z młodego jęczmienia, bo ma jednak dużo lepsze ma działanie a to moje to tylko namiastka.Ma działanie odkwaszające organizm i to zauważyłam już po pierwszym dniu.Zachęcam Was rownież do picia soku z buraka. Kto nie lubi smaku 100% soku z buraka polecam zmieszać z sokiem jabłkowym.Działa jak naturalny dopalacz . Znajome mi osoby piją go np przed bieganiem.Wiecej tutaj, bo nie jestem w stanie wymienić wszystkich jego właściwości. Poczytajcie i na zdrowie!o soku z burakaA teraz coś, co większość pije każdego dnia, czyli kawa.Jakiś czas temu postanowiłam nie pić kawy przez miesiąc i bardzo łatwo mi to przyszło za sprawą kawy zbożowej.I np kawa Kujawianka jest świetna, bo nie jest rozpuszczalna, tylko można ją sobie zaparzyć w kawiarce z dodatkiem np. ziaren kardamonu.Uwielbiam ją za smak! Piję ją codziennie popołudniu bo kofeinową ograniczylam do jednej dziennie.

Related Post

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*